Trener rezerw Borussii Moenchengladbach, Heiko Vogel, podczas jednego z ligowych spotkań obraził dwie asystentki głównego sędziego. Jak podał „Reviersport”, szkoleniowiec w ramach kary nałożonej przez niemiecką federację musi zapłacić 1500 euro grzywny, został zawieszony na dwa mecze swojej drużyny, ale nakazano mu także coś nietypowego…

Vogel podczas meczu przeciwko Bergisch Gladbach skrytykował pracę asystentek sędziego Marcela Benkhoffa –  Vanessy Arlt i Nadine Westerhoff. Według raportu złożonego do niemieckiej federacji trener miał się zachowywać niesportowo. To, jakie komentarze mógł wygłaszać na temat pracy Arlt i Westerhoff (pań sędzin), wskazuje kara, którą nałożyła na niego federacja.
Musiał nie tylko zapłacić 1500 euro grzywny, a także pauzować w dwóch meczach rezerw Borussii w Regionallidze. Federacja wskazała, że do końca czerwca tego roku Vogel musi też poprowadzić sześć sesji treningowych kobiecej drużyny.
Nie poinformowano jeszcze, kiedy Vogel poprowadzi sesje treningowe, które nakazała mu federacja. Na razie pauzował już w dwóch ostatnich meczach.
Może to dobry czas, aby jeszcze raz zapoznać się z zasadami gry w piłkę nożną. A i zasady dobrego wychowania można by przeczytać, w ramach samodoskonalenia.
Będziemy śledzić losy „pana trenera”.

Autor

DB